O autorze
Reporterzy natemat o tym, co ważnego dzieje się za granicą.

Obama: Nie podjąłem jeszcze decyzji ws. Syrii, ale możemy wybrać drogę, która nie oznacza długiego konfliktu

Barack Obama zapowiada, że interwencja w Syrii może mieć ograniczony zasięgi i nie będzie oznaczała zaangażowania w długi konflikt.
Barack Obama zapowiada, że interwencja w Syrii może mieć ograniczony zasięgi i nie będzie oznaczała zaangażowania w długi konflikt. Fot. bit.ly/15hXyLt / Lic. CC BY SA 3.0 / bit.ly/3j14CZ
Barack Obama zapewnia, że rząd zrobi wszystko, by syryjska broń chemiczna nie została użyta przeciwko USA. Dodaje, że istnieją także opcje, które nie oznaczają wikłania się w długotrwały i kosztowny konflikt, tak jak w Iraku czy Afganistanie. – Nie podjąłem jeszcze decyzji w sprawie Syrii – przyznał jednak amerykański prezydent w wywiadzie telewizyjnym.

Prezydent Stanów zjednoczonych jest przekonany, że to reżim Baszara al-Assada użył broni chemicznej. To, według Baracka Obamy, musi doprowadzić do wyciągnięcia konsekwencji przewidzianych prawem międzynarodowym. Ale decyzji w sprawie interwencji zbrojnej w Syrii jeszcze nie podjął.



A ta zapewne byłaby kosztowna, i to nie tylko ze względu na życie żołnierzy i pieniądze, ale także ze względów politycznych. Społeczeństwo nie chce powtórki z interwencji w Iraku czy Afganistanie. Ale amerykański prezydent zapewnia, że możliwa jest taka forma interwencji, która nie oznacza długotrwałego konfliktu.

Priorytetem ma być nie tylko upewnienie się, że broń nie zostanie użyta przeciwko cywilom w Syrii, ale także przeciwko Stanom Zjednoczonym. Obama przypomniał, że to właśnie syryjski reżim ma największe na świecie zapasy broni chemicznej. Na razie jednak Stanom Zjednoczonym nie udało się do tej interpretacji przekonać partnerów z Rady Bezpieczeństwa ONZ. Złożony przez Wielką Brytanię wniosek o autoryzowanie interwencji w Syrii spotkał się ze sprzeciwem Rosji i Chin – podaje CNN.

Kamil Sikora za CNN
Trwa ładowanie komentarzy...